
W paru ostatnich tekstach nauczałam was o rozlicznych ważnych i poważnych sprawach na temat świata, życia i ludzi. Mam takich tematów na liście jeszcze na pęczki i chcę je gruntownie przemyśleć, zanim objawię wam kolejne prawdy. W międzyczasie w podzięce dla wszystkich moich czytelników (czytelniczek raczej) dzisiaj będzie wpis lekki i przyjemny, o czymś, na czym niekoniecznie się znam, ale zawsze bardzo chętnie się o tym wypowiadam.
Miałam niedawno ustny egzamin z niemieckiego, podczas
którego rozmawiałam na temat ulubionych rozrywek Niemców w wolnym czasie. Według statystyki, Niemcy w wolnym czasie najchętniej słuchają muzyki i
oglądają telewizję. Wcale mnie to nie zdziwiło, bo się od tych Niemców wiele
nie różnię, tylko zamiast telewizji oglądam komputer*. A w komputerze seriale.
Obie te rozrywki, w sensie muzyka i seriale, są mi niemalże
jednako ukochane.
O ile jednak seriale można traktować jako zajęcie samo w
sobie, muzyka wymaga jakiegoś dodatku. Najczęściej występuje w kombinacji z
przeglądaniem fejsbuka, głupich stronek i śmiesznych obrazków. Zainteresowanych
odsyłam do nauki o trudnym rzemiośle, jakim jest lenistwo.
Właściwie najchętniej oglądałabym seriale przy muzyce, ale
tak się nie da, więc muszę te dwie czynności rozdzielać. Na szczęście już starożytni
Rzymianie wiedzieli, że wymowa ruchomego obrazu w serialu będzie bardziej
wyrazista, jeśli dobierzemy do niego odpowiedni podkład muzyczny.
I tak powstały przekazy audiowizualne.
Jeśli dotarłeś tu po tym przydługim wstępie, gratuluję –
właśnie dotarłeś do sedna wpisu, którym jest muzyka. Konkretniej – piosenki z
seriali (i filmów też). Na pewno też kiedyś przeżyłeś taki moment, kiedy w tle
akurat oglądanego serialu (lub filmu) usłyszałeś fajną piosenkę, i nie zaznałeś
spokoju, dopóki jej nie znalazłeś. Ja miewam tak często i dzisiaj podzielę się
z wami najfajniejszymi, które znalazłam.
Z krótkim komentarzem.
Flunk - Spring To Kingdom Come
(Wzór)
Perełka, chociaż ta melorecytacja
w środku nadal trochę mnie irytuje.
Sia - Under The Milky Way Tonight (Greek)
Ten kawałek zawsze mnie trochę
smuci.
War Tapes - Always Falling (Greek)
Z nieznanego mi powodu strasznie
to lubię, zwłaszcza jak gdzieś idę i jak mi bardzo głośno gra.
Young Man - In A Sense (Arrow)
Strasznie się zajarałam na
początku i często jej słuchałam, niestety szybko mi się znudziła. Ale jest ładna.
The Procussions - Little People (Blue Mountain State)
Kozak. Zorientowałam się ostatnio, że ta
piosenka została w serialu wykorzystana co najmniej dwa razy. Kto wie, ile
jeszcze naliczę.
Nosaj Thing - Aquarium (Step Up 4)
W zasadzie to z tego Step Upa
bardziej podobała mi się inna piosenka, ale nie ma jej nigdzie w internecie,
więc została mi ta na pocieszenie.
Paul Kalkbrenner – Aaron (Berlin Calling)
Jeśli jeszcze nie wiesz, to
wiedz, że Berlin to jedno z moich ukochanych miejsc na świecie, dlatego film
oglądnęłam z żywym zainteresowaniem. Zupełnym przypadkiem Aaron zagrał mi
kiedyś, gdy akurat wjeżdżałam do Berlina. Teraz asocjacja Aaron = Berlin jest
praktycznie nie do rozerwania.
Mychael & Jeff Danna - The Blood Of Cuchulainn (Święci z Bostonu)
Cały soundtrack nie jest specjalnie porywający, ale ten
kawałek to potupajkowa bomba, a me gusta potupajki.
Skepta – Rolex Sweep (Misfits)
C-c-c-count with me: one – glass of champagne
for me
Two – glass of champagne for you, three - now
do the rolex sweep
Do the rolex sweep
Do the rolex sweep
A wy? Jak desperacko przekopujecie internet, żeby zaznać spokój?
Bo zakładam, że to się zdarza. Że wam muzyka zakłóca spokój duszy.
Lepiej, żeby tak było.
Bo zakładam, że to się zdarza. Że wam muzyka zakłóca spokój duszy.
Lepiej, żeby tak było.
Baha
*O, znalazłam właśnie niezagospodarowaną niszę w języku;
mówimy „oglądać telewizję”, a jak się ma sprawa w przypadku komputera? W końcu
na nim też odbieramy przekazy audiowizualne. Postuluję na szybko, żeby nadać im
roboczą nazwę „komputernia”. Możliwa i konieczna dyskusja na ten temat.
Źródło obrazu: tapeteos.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz